
Choć Nowy Rok zapowiada się mroźnie, to przecież w naszych żyłach płynie dużo morskiej wody, a ta nie tak łatwo zamarza ;-)
Dla pewności mamy w numerze kilka gorących tematów.
Z Wojciechem Gajzlerem popłyniemy w wulkaniczny rejs na Wyspy Liparyjskie, Żuchelki zabiorą nas na pokład Geronimo na słoneczną Teneryfę i Gomerę, z Miłoszem Dąbrowskim zanurkujemy w cieplutkich wodach Morza Andamańskiego. Aby dodatkowo podgrzać emocje, Sebastian Więcław opowie o swoich elektryzujących doświadczeniach z nurkowania z rekinami w oceanarium w Bangkoku.
Ponadto ekipa testowa, w ostatnich ciepłych podmuchach jesiennego wiatru, oceniała jak się pływa na Hanse 400 oraz Escapade 600, a Krzysztof Mika na własne oczy sprawdził czy rzeczywiście zwodowano Zaruskiego.
Publikujemy też kolejną porcję informacji na temat topowych, używanych jachtów z ostatniego 50-ciolecia. Może się okazać że taki klasyk, w przeciwieństwie do nowej, nie tak solidnej wydmuszki, będzie nam służył wiernie kolejne 30 lat.
Gdy my się lenimy i świętujemy Nowy Rok, kpt. Roman Paszke pracowicie płynie próbując pobić rekord dookoła świata pod wiatr i pod prąd - codziennie kibicujemy i patrzymy na jego postępy - minął równik w momencie gdy oddajemy numer do druku. Jesteśmy umówieni na wywiad w kwietniu, w Gdyni.
Pod wodą też nie brakuje zdolnych Polaków. Krzysztof Starnawski wynurzył się szczęśliwie aż z 283m i pobił tym samym rekord świata w nurkowaniu na obiegu zamkniętym. Jesteśmy dumni z takich rodaków! Z całego serca gratulujemy śmiało patrzymy w rok 2012!
P.S. W styczniu nie przegapcie Targów Turystycznych ITM Warsaw (27 - 29 stycznia 2012, www.itm-warsaw.pl)
16 października 1944 roku. Szwadron trzydziestu czterech liberatorów B-24 opuszcza włoską bazę i udaje się w kierunku Austrii, gdzie położone są cele militarne, które mają zbombardować. Z powodu słabej widoczności zmuszeni są zmodyfikować misję i zamiast nad Linz lecą nad alternatywny cel - fabrykę samolotów położoną nieopodal Grazu...
Siedem metrów jachtu pod choinką to marzenie wielu miłośników wypoczynku na wodzie. Pomyślisz pewnie, że aby spełnić to marzenie trzeba mieć wyjątkowo duże świąteczne drzewko i trochę więcej oszczędności niż zazwyczaj? Otóż nie, 7-metrowy jacht Bonito mieści się w paczce o rozmiarach 3 x 1,6 x 0,5 m, a jego cena to 22 tys. zł. Jest to jacht do samodzielnego montażu.
Dwa razy zatrzymanie, sąd, odciski palców, akcja z helikopterem i okrętem holującym jacht przez 250 mil, a na koniec wyrok nakazujący zapłacenie... 17 dolarów. Czeski film, bo nie za bardzo było wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi. W każdym razie kiedy w nocy wskoczyli nam na pokład uzbrojeni żołnierze, wcale nam do śmiechu nie było.